Ciabatta warsztatowa



Wczesną wiosną intensywnie trenowałam wypiekanie różnych rodzajów pieczywa, pod czujnym okiem Evy z bloga Bake StreetPoczątkowo powątpiewałam w sens szkolenia internetowego. No bo niby w jaki sposób można nauczyć się piec lepiej z internetu? Bez bezpośredniego kontaktu z nauczycielem? Że co?


A jednak, jest to możliwe! Dawno, o ile w ogóle, nie spotkałam się z tak dobrze zorganizowanymi warsztatami i perfekcyjnie przygotowanymi materiałami szkoleniowymi (dostęp do materiałów wideo; materiałów tekstowych; możliwość uczestniczenia w dyskusjach z pozostałymi uczestnikami warsztatów na forum; wymiana maili, zdjęć, rozmowy dotyczące osiągniętych efektów z prowadzącą itp.). Ciabatta na dzisiejszych zdjęciach to jedno z kursowych zadań. Piekłam ja w wersji bez i z dodatkami (orzechy i ser pleśniowy). Przyznaję, że jej przygotowanie jest dosyć czasochłonne, ale z drugiej strony ... efekt końcowy wynagradza wszystko! 

PS. Jeśli macie ochotę na świeże pieczywo a nie chce Wam się stać "przy garach" albo po prostu jest Wam za gorąco na robienie czegokolwiek, sięgnijcie po testowany przeze mnie wielokrotnie przepis Liski z White Plate. Składniki na ciabattę wystarczy wymieszać łyżką, odstawić na noc, rano upiec i zjeść. Sama wracam do tego przepisu zawsze wtedy, kiedy nie mam czasu na wyrabianie i składanie ciasta chlebowego.



Komentarze