Maj 2018 w obiektywie


Czas pędzi jak szalony. Dopiero co cieszyła mnie perspektywa majówki, a już mamy Boże Ciało,
czerwiec i wakacje na horyzoncie. W natłoku obowiązków zupełnie zapomniałam o majówkowych zdjęciach. A jest co wspominać i do czego tęsknić. Koniec miesiąca zmobilizował mnie do przegrania zdjęć na dysk i sformatowania przepełnionej karty. Mały sukces, którym się z Wami dzielę :). Miłego oglądania! 








 







Komentarze