Praca domowa - couronne bordelaise


Tak jak Wam mówiłam, w lutym intensywnie trenuję pieczenie ;). Dziś pada śnieg a ja przygotowuję chleb na zakwasie, z dużą ilością ziaren. Aktualnie jestem na etapie składania ciasta. Kilka etapów jeszcze przede mną, nie wiem dokładnie ile zajmą czasu, ale jedno jest pewne: chleb sfotografuję i zjem dopiero jutro :). 

W międzyczasie publikuję zdjęcia jednego z ostatnich wypieków. Oryginalna nazwa brzmi: couronne bordelaise. Korona z Bordeaux, wieniec z Bordeaux, jak zwał tak zwał.  Moja korona jest dość ciemna i nieco zbyt płaska. Powód? Opatrznie zrozumiałam przepis i użyłam mąki żytniej pełnoziarnistej zamiast żytniej chlebowej. Poza tym pozwoliłam ciastu trochę za długo wyrastać. Dobrze mieć nauczycieli, którzy patrząc na kształt dziurek w cieście, są w stanie powiedzieć co i w którym momencie poszło nie tak!




Komentarze