Pieczona dynia według Ottolenghi


W zeszłym tygodniu były faworki, w tym tygodniu będą pączki. Na zakwasie! Dwa rodzaje zaczynu właśnie bąbelkują, a ja na drugie śniadanie jem upieczoną wczoraj niebieską dynię.  

Dlaczego dynia? Aktualnie mam na tapecie Ottolenghi i jego Jerozolimę. W sobotę wieczorem, kartkowałam książkę po raz tysięczny, szukając przepisu który mogę zrealizować bez wychodzenia z domu ... Padło na pieczoną dynię. W przepisie jest mowa o dyni piżmowej, ale postanowiłam ją zastąpić dynią niebieską, bo taką akurat posiadałam. Wyszło pysznie. Prezentowany niżej przepis pochodzi z książki Jerozolima, znajdziecie go na stronie 36-37 wydania polskiego.

Składniki
1 duża dynia piżmowa (1,1kg), pokrojona na kawałki 2cm x 6cm
2 czerwone cebule, pokrojone na cząstki wielkości 3 cm
50 ml oliwy
3 i 1/2 łyżki jasnej pasty tahini
1 1/2 łyżki soku z cytryny
1 mały ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
30g orzechów piniowych
1 łyżka za'ataru
1 łyżka grubo posiekanej natki pietruszki
sól morska i  czarny pieprz

Czynności
Rozgrzej piekarnik do 240 stopni (220 z termoobiegiem).

Wrzuć dynię i cebulę do dużej miski, dodaj 3 łyżki oliwy, 1 łyżeczkę soli i trochę czarnego pieprzu. Dokładnie wymieszaj. Rozłóż warzywa skórą w dół na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i piecz w piekarniku 30-40 minut, aż się zrumienią i będą zupełnie miękkie. Uważaj na cebulę, która może się upiec szybciej niż dynia i być może trzeba ją będzie wyjąć wcześniej. Po upieczeniu wyjmij warzywa z piekarnika i odstaw do ostygnięcia.

Żeby przygotować sos, wymieszaj w małej misce tahini, sok z cytryny, trochę wody, czosnek i 1/4 łyżeczki soli. Ubijaj sos, aż osiągnie konsystencję miodu, dodaj więcej wody lub pasty tahini, jeśli uznasz, że potrzeba.

Wlej pozostałą oliwę (1 1/2 łyżeczki) na patelnię i postaw na średnim ogniu. Dodaj orzeszki piniowe i 1/2 łyżeczki soli. Praż przez 2 minuty, często mieszając, aż orzeszki będą złotobrązowe. Zdejmij patelnię z ognia i przesyp orzeszki do innego naczynia, aby przestały się prażyć.

Rozłóż warzywa na dużym półmisku, polej sosem z tahini, posyp orzeszkami piniowymi, a na koniec za'atarem i pietruszką.








Komentarze

  1. Wygląda świetnie! To są moje smaki więc chętnie wypróbuję przepis :) Przyznam, że nigdy nie widziałam niebieskiej dyni - to dla mnie nowość! Przy okazji powodzenia z domowymi pączkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej Ania! Dostałam taką w prezencie i bardzo się ucieszyłam. Też wcześniej takiej nie jadłam. Długo trzymałam ją na parapecie, bo ma naprawdę ładny kolor, taki szaro-niebieski. Bardzo architektoniczna dynia! :*

      Usuń
    2. Pewnie dlatego i mi tak się spodobała ;) Swoją drogą takie prezenty to jedne z najlepszych! Bardzo cieszą :) pozdawiam

      Usuń

Prześlij komentarz