Kiszone cytryny


Kisić można wszystko. Warzywa, owoce, ziarna, mleko, fasolę, mięso. Tak przynajmniej napisał autor "Sztuki Fermentacji", a ja nie mam powodu, aby mu nie wierzyć. Minionego lata opanowałam sztukę kiszenia ogórków, dziś przyszła kolej na naukę kiszenia cytryn. Jest to uzasadnione, bo sezon na cytrusy trwa 🍋🍋🍋!

To, jak smakują  przygotowane przeze mnie cytryny, okaże się dopiero za 4 tygodnie. Nie mogę się doczekać! Przepis oraz sposób stylizacji zaczerpnęłam od Evy z bloga Bake Street.
Poniżej prezentuje Wam fragment z książki "Sztuka fermentacji" (str. 195), dotyczący kiszenia cytryn. Proste, prawda?

W książce Jaffreya World Vegetarian znaduje się prosty przepis na marokańskie słone cytryny. Potrzeba do niego 1 kg cytryn i 9 łyżek soli. Kroimy cytryny na ćwiartki wzdłuż owocu, pozostawiając je połączone u spodu. Usuwamy pestki i nacieramy owoce solą zarówno za zewnątrz, jak i wewnątrz po czym zamykamy je tak, by wyglądały na nienaruszone". Jako naczynie stosujemy litrowy słoik. Posypujemy solą jego dno i wkładamy solone cytryny pojedynczo, dociskając je tak, by puszczały sok. Gdy wszystkie znajdą się w środku, powinny być zanurzone we własnym soku. Fermentacja trwa 3 do 4 tygodni, do momentu aż skórka cytryn zupełnie nie zmięknie. 












Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Już spróbowane, ale teraz zapraszam Ciebie na degustację!

      Usuń

Prześlij komentarz