Tarta świąteczna


Zawsze chciałam upiec tartę z jakimś ładnym wzorem na wierzchu. Z okazji nadchodzących Świąt w końcu się na to porwałam. Nadzienie tarty to miks poziomek i truskawek. Zebranych w wakacje, przetartych przez sitko, posłodzonych i zamrożonych. Wierzch tarty to gwiazdki wycięte z ciasta foremką do pierniczków. Co myślicie o upieczeniu czegoś podobnego na Święta?

Składniki
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka masła
1 jajko
2 łyżki wody
szczypta soli
mrożone czerwone owoce*

* moje owoce zostały przed zamrożeniem posłodzone. Jeśli używasz owoców które nie były wcześniej posłodzone, dodaj do ciasta np. miód lub brązowy cukier. Możesz też posłodzić owoce.

Czynności
Z podanych składników (oprócz owoców) zagniotłam kruche ciasto. Ciasto podzieliłam na dwie części (proporcja 1:4). Większą porcją wylepiłam silikonową formę do tarty. Ponakłuwałam ciasto widelcem, wstawiłam do zamrażalnika na 20 minut. Mniejszą porcję ciasta rozwałkowałam na placek grubości ok. 3-5 mm. Ułożyłam go na papierze do pieczenia i też schowałam do zamrażarki. Po tym czasie spód do tarty upiekłam. 15 minut w 180 stopniach. Po ostudzeniu spodu, wyłożyłam na niego miks owoców: truskawki + poziomki (zebrane latem, przetarte przez sitko, posłodzone i zamrożone). Z mniejszej porcji ciasta powycinałam gwiazdki. Ułożyłam je na owocach. Całość piekłam ok. 40 minut w 180 stopniach. Po ostudzeniu posypałam cukrem pudrem.





Komentarze