Świeżo upieczone. Pierniczki!



Pisałam Wam ostatnio o przyjemności jaką można czerpać ze wspólnego pieczenia pierniczków. Dziś prezentuje przepis z którego skorzystałyśmy. Z pomocą przyszedł (jak to ma w zwyczaju) Internet - pierniczki są ultra proste w przygotowaniu a smakują analogicznie do tych z IKEA, sprzedawanych w dużych metalowych puszkach.


Z podwójnej porcji składników wyszły dziesiątki pierniczków. Naprawdę dużo. Przez głowę przemknęła mi myśl, że część z nich chyba się zmarnuje ... Piekłyśmy w piątek, dziś mamy czwartek. Pierniczki zostały zjedzone co do okruszka. Oszczędziłyśmy tylko kilka reniferów, które w przyszłym tygodniu będą ozdobą świątecznego piernika. 

Przepis pochodzi ze strony Kwestia Smaku

Składniki
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki miodu
3/4 szklanki cukru
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
10 g (1/2 torebki) przyprawy piernikowej (najłatwiej gotowej lub DOMOWEJ)
1 łyżka masła
1 średnie jajko (+ dodatkowo 1 jajko do posmarowania)
około 1/3 szklanki ciepłego mleka

Czynności
Mąkę przesiać na stolnicę, wlać rozpuszczony gorący miód i wymieszać (najlepiej nożem). Ciągle siekając, dodawać kolejno cukier, sodę i przyprawy, a następnie masło i jedno jajko.
Dolewając stopniowo (po 1 łyżce) mleka zagniatać ręką ciasto aż będzie średnio twarde i gęste, przypominające ciasto kruche (możemy nie wykorzystać całego mleka). Dokładnie wyrabiać ręką, aż będzie gładkie, przez około 10 minut. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkować ciasto na placek o grubości max. 1 cm. Foremkami wykrajać pierniczki. Smarować roztrzepanym jajkiem i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach około 2 cm od siebie. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (góra i dół bez termoobiegu) przez ok. 10 - 15 minut, w zależności od grubości.



Komentarze