Jesienne spring rolls




Podczas porządków w kuchennych szafkach odkryłam  kilka nietkniętych opakowań  papieru  ryżowego. Wyglądało na to, że jakiś czasu temu miałam poważne ryżowe plany ...

Postanowiłam wykorzystać papier za jednym zamachem, przygotowując dwie wersje jesiennych spring rollsów. Nie przepadam za smażeniem na głebokim tłuszczu, dlatego ryżowe paczuszki posmarowałam olejem i upiekłam w piekarniku. Proste, pyszne, idealne jako przekąska na wieczór. W końcu wielkimi krokami nadchodzi weekend!

Składniki | wersja 1
Papier ryżowy
Upieczona dynia hokkaido
Ser typu feta
Gałka muszkatołowa
Pieprz
Sezam
Olej

Czynności | wersja 1
Dynię hokkaido upiekłam. Rozgniotłam ją widelcem, doprawiłam pieprzem i gałką muszkatołową.  Na drewnianej desce do krojenia układałam kolejno ryżowe blaty. Każdy z nich porządnie zwilżałam wodą (obustronnie) przy pomocy silikonowego pędzelka. Na środku każdego  ryżowego krążka układałam łyżkę dyniowego farszu i posypywałam pokruszonym serem feta. Zwijałam jak naleśniki (końce zawijałam pod spód). Ryżowe zawiniątka układałam na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, każdy z nich posmarowałam olejem i posypałam sezamem. Piekłam około 20 minut w 200 stopniach (wierzch powinien być złoty). Podawałam z sosem sojowym i świeżą kolendrą.

Składniki | wersja 2
Papier ryżowy
Szpinak mrożony
Cebula
Czosnek
Ser typu feta
Gałka muszkatołowa
Pieprz
Olej

Czynności | wersja 2
Na patelni podsmażyłam cebulę, dodałam przeciśnięty przez praskę czosnek i szpinak. Smażyłam około 3-4 minuty, od czasu do czasu mieszając. Na końcu doprawiłam pieprzem i gałką muszkatołową. Dodałam pokruszoną fetę, wymieszałam. Na drewnianej desce do krojenia układałam kolejno ryżowe blaty. Każdy z nich porządnie zwilżałam wodą (obustronnie) przy pomocy silikonowego pędzelka. Na środku każdego  ryżowego krążka układałam łyżkę farszu. Zwijałam jak naleśniki (końce zawijałam pod spód). Ryżowe zawiniątka układałam na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, każdy z nich posmarowałam olejem. Piekłam około 20 minut w 200 stopniach (wierzch powinien być złoty). Podawałam z sosem sojowym i świeżą kolendrą.











Komentarze