Chlebki naan


CHLEBKI NAAN. Jeśli nie macie chleba na jutro ten przepis jest dla Was. Jeśli macie ochotę na coś chlebowego i pysznego a nie macie ochoty bawić się w pieczenie chleba, ten przepis jest dla Was. Nawet jeśli lubicie bawić się w pieczenie chleba, ten przepis też jest dla Was.
Dzisiejszy przepis na chlebki pochodzi ze strony Bake Street. Bardzo ją lubię. Za przepisy. Za zdjęcia. Wejdźcie, sami zobaczcie, sami się przekonajcie. Przepis, w języku angielskim, znajdziecie pod tym linkiem.

Składniki:
450 g mąki pszennej
215 g wody
1,5 g suchych drożdży
75 g jogurtu greckiego
20 g miodu
10 g soli
55 g masła klarowanego + 2 ząbki czosnku

Czynności:
Wymieszałam wodę z mąką, jogurtem greckim, suchymi drożdżami i solą. Ugniatałam do momentu, kiedy ciasto uzyskało jednolitą konsystencję. Dodałam miód, wyrabiałam ciasto dalej, około 10 minut. Z ciasta uformowałam kulę, którą włożyłam do plastikowego zamykanego szczelnie pojemnika. Odstawiłam na ok. 3 godziny w ciepłe miejsce (podwojenie objętości)*. W międzyczasie rozpuściłam masło klarowane. Przecisnęłam przez praskę czosnek, wymieszałam go z masłem. Wyłożyłam ciasto na obsypaną mąką powierzchnię. Podzieliłam je na 8 równych części. Pozwoliłam im odpocząć około 15 minut. Po tym czasie uformowałam placki. Przepis mówi o delikatnym rozciąganiu ciasta rękami i delikatnym wałkowaniu. Ja preferuję rozciąganie, wałkowanie pomijam. Uformowane placki (gr. około 3-4 mm) smarowałam masłem czosnkowym (przed użyciem, wyłowiłam z masła czosnek) przy pomocy silikonowego pędzelka. Placki smażyłam na rozgrzanej patelni, około minutę na jednej stronie i 30 sekund na drugiej.

*O takiej metodzie mówi oryginalny przepis. Testowałam też inny sposób, nocny tj. zamknięte w pojemniku ciasto przechowywałam przez całą noc w lodówce. To dobry sposób jeśli chcemy mieć świeże pieczywo naan na śniadanie.





Komentarze