Zdrowe przekąski. (S)pieczona ciecierzyca





Dziś ciąg dalszy cyklu Zdrowe Przekąski! Poprzedni wpis dotyczył jarmużu. Dzisiejszy - ciecierzycy. Jestem zszokowana ilością potraw, które można z niej wyczarować. Farinata (naleśnik), falafele (kotleciki) albo na przykład curry (potrawka). Mmm ...
Spośród wymienionych Mięsożercy komplementują najczęściej potrawkę z ciecierzycy. To w tym NAPRAWDĘ nie ma mięsa? Ano nie ma. Przepis na bezmięsną potrawkę dla Mięsożerców opublikuję niebawem, a dziś w roli głównej ciecierzycowe chrupki. Jest piątek, mówię Wam: spróbujcie! Pieczona ciecierzyca jest lepsza niż czipsy, mniej kaloryczna niż czipsy i o niebo zdrowsza. Zwykle przygotowuję ją w ilościach hurtowych. Nadmiar przechowuję w lodówce i wykorzystuję do sałat albo zup.

Składniki
2 puszki ciecierzycy
3 łyżki oleju roślinnego
papryka wędzona
płatki drożdżowe
kumin
papryka ostra (opcjonalnie)
kurkuma (opcjonalnie)
pieprz
sól

Czynności
Z puszek odlałam wodę, ciecierzycę wypłukałam. Wysypałam ją na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę. Polałam olejem. Posypałam przyprawami (wszystkimi oprócz soli). Wymieszałam. Piekłam w  temeraturze 220 stopni (termoobieg) około 20 minut. Od czasu do czasu mieszałam - ziarenka lubią się przypalać. Po wyciągnięciu z piekarnika posypałam solą morską.



Komentarze