wtorek, 12 września 2017

Sezon na figi

Świeże figi odkryłam jakieś 5 lat temu. Przepadłam. Z niecierpliwością czekam kiedy będą dostępne na moich ulubionych straganach. Zwykle następuje to w połowie września. Czyli właśnie teraz. Świeże figi dodaję do jaglanki, sałat, tart (kozi ser + figa), jem je na kanapkach. Kiedy mam świeżo upieczony, ciepły chleb (jak ten na zdjęciach) nie potrzebuję do fig zbyt wielu dodatków. Wystarczy mi odrobina gryczanego miodu. Świetnie smakują też podane z jogurtowymi plackami. A jak jest z Wami? Lubicie świeże figi?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz