Jesienna kolorowa sałata z dynią


Obieranie dyni ze skóry to coś czego nie cierpię. Dlatego w kuchni prawie zawsze wykorzystuję dynię Hokkaido. Podczas pieczenia jej skóra staje się miękka i nadaje się do jedzenia. Zwykle wybieram niewielkie dynie, które łatwo się kroi. Wydrążone pestki suszę, tak jak kiedyś robiła moja Babcia :). Lubię kolorowe jedzenie, dlatego pomarańczową dynię połączyłam z fioletową sałatą. Pamiętając o tym, że zima nachodzi, staram się nasycić smakami i kolorami na zapas.

Do sałaty, o której dziś piszę, na pewno nie wykorzystacie całej upieczonej dyni, ale z powodzeniem możecie pozostałą część schować do lodówki i wykorzystać do innego dania. Całą gamę przepisów z wykorzystaniem dyni prezentuje Asia z Kwestii Smaku.

Składniki
Fioletowa sałata
Dynia Hokkaido
Pomidorki koktajowe
Awokado
Ser Halloumi
Pieczona ciecierzyca (opcjonalnie)
Oliwa
Rozmaryn
Kolendra
Pieprz
Sól

Czynności
Dynię pokroiłam w plastry, wydrążyłam miękką część. Plastry ułożyłam na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, skropiłam oliwą i posypałam świeżym rozmarynem. Piekłam w piekarniku, 30 minut w 180 stopniach (skontrolujcie miękkość waszej dyni, nakłuwając ją widelcem). Po upieczeniu pokroiłam dynię w kostkę. Na suchej patelni podsmażyłam ser Halloumi (także pokrojony w kostkę). Na talerzu ułożyłam umyte i wysuszone liście fioletowej sałaty. Pomidorki koktajlowe wymieszałam z kostkami upieczonej dyni, kostkami sera Halloumi i kostkami awokado. Całość posypałam upieczoną wcześniej ciecierzycą (uwielbiam, przepis podam wkrótce) i świeżą kolendrą. Na koniec wszystko oprószyłam solą i pieprzem.

Komentarze