Śniadanie na trawie


Uwielbiam jeść na zewnątrz. Kiedy byłam mała, Babcia zabierała mnie na podwórko i tam karmiła. Na świeżym powietrzu dzieci mają podobno lepszy apetyt ... Pokazywałam Wam już moje śniadania na plaży. Trochę mi smutno, że sierpień dobiega końca, ale z doświadczenia wiem, że wrześniowe poranki na plaży też są całkiem znośne. Kiedy wyjeżdżam na moją ulubioną wieś, uwielbiam jeść śniadania i w ogóle spęczać czas w niewielkiej chatce zbudowanej tuż nad stawem.


Ostatnio (dzięki temu, że do chatki doprowadzono prąd) udało mi się zorganizować w niej śniadanie. Plackami nakarmiłam kilka głodnych osób. Mój ulubiony przepis na placki śniadaniowe pochodzi z Kwestii Smaku (do jego wypróbowania namówiła mnie Blue Neon). Przepis cytuję poniżej.

Składniki
250 g jogurtu naturalnego
2 jajka
1 opakowanie cukru wanilinowego
170 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
120 g jagód (ok. 1 szklanki) *

* u mnie były to kwaśne porzeczki i przetarte przez sitko poziomki

Czynności
Wymieszać jogurt z jajkami i cukrem wanilinowym za pomocą rózgi, widelcem lub mikserem na wolnych obrotach. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia (najlepiej bezpośrednio przez sitko) i wymieszać lub delikatnie zmiksować tylko do połączenia się składników na gładką i jednolitą masę. Dodać jagody i delikatnie wymieszać łyżką. Rozgrzać patelnię (np. dużą naleśnikową lub inną z nieprzywierającą powłoką), nakładać po 1 pełnej łyżce ciasta na jednego placka zachowując odstępy.
Smażyć na niezbyt dużym ogniu, do czasu aż urosną i będą ładnie zrumienione (około 2,5 minuty). Można smażyć beztłuszczowo, ale ja dodaję małą ilość masła na patelnię, dla smaku i ładnego zrumienienia placków. Przewrócić placki na drugą stronę i smażyć do zrumienienia, przez około 2 minuty. Przed smażeniem następnej partii placków patelnię wytrzeć ręcznikiem papierowym lub gąbką.



Komentarze

Prześlij komentarz