niedziela, 6 sierpnia 2017

Lody na patyku #1


Dwa tygodnie temu w Trójmieście lało bez przerwy. Przez 4 dni z rzędu! Dzisiejszą temperaturę (rzędu 20 °C) traktuje jako nie lada upał. A skoro upał, a do tego niedziela, to czas na lody. W ubiegłe wakacje testowałam przygotowanie lodów w warunkach domowych (bez specjalnej maszynki). Podjęłam trzy próby. Kilkakrotne dokładne mieszanie mrożącej się masy, mimo że niespecjalnie skomplikowane, skutecznie zniechęciło mnie  do dalszych lodowych eksperymentów.


Ostatnio otrzymałam w prezencie foremki do lodów (IKEA). Przygotowanie lodów jest z nimi banalnie proste. Zero mieszania. Wystarczy zblendować ulubione składniki, przełożyć masę do foremek, zamknąć foremki w zamrażarce i ... spokojnie zaczekać. Dzisiejsza kompozycja to jogurt grecki zblendowany z poziomkami i łyżeczką świeżo zebranego miodu (!). Do masy dorzuciłam borówki amerykańskie i czerwone porzeczki zebrane prosto z krzaka.

2 komentarze:

  1. Blue Neon - następnym razem wymyślamy jakiś smak razem!

    OdpowiedzUsuń