Śniadaniowa tradycja i orkiszowy chlebek z patelni

Kiedy byłam studentką, wysoko na liście moich ulubionych zestawów śniadaniowych znajdowały się: drożdżówka z kruszonką +kawa, amerykanka +kawa, McMuffiny Jajko i Bekon+placek ziemniaczany+kawa (McDonald). Zmieniło się to zupełnie niespodziewanie, kiedy pracowałam nad dyplomem magisterskim

Uznałam, że projektowanie, rysowanie, wizualizowanie będzie szło o niebo lepiej, kiedy zapewnię sobie odpowiednią dawkę ruchu. Od którego zawsze raczej stroniłam ... I stało się tak, że niemal każdego dnia o 7.30  maszerowałam na zajęcia sportowe, które zaczęły sprawiać mi dużą przyjemność. Właśnie wtedy zrezygnowałam z drożdżówek, amerykanek, McMuffinów i bardzo polubiłam przygotowanie i jedzenie śniadania. Było to 7 lat temu. Dziś pokazuję Wam moje przykładowe śniadanie, którego bazą jest chlebek, przygotowany na żeliwnej patelni 💗. 

Składniki (na ok. 5 chlebków)
1,5 szklanki mąki orkiszowej typ 700 
0,5-0,75 szklanki dobrze ciepłej wody
3 łyżki oliwy
0,5 łyżeczki soli 

Czynności
Wszystkie składniki należy energicznie zagnieść. Powstanie elastyczne ciasto, które musi "odpocząć" (0,5-1h). Po tym czasie należy podzielić ciasto na porcje, każdą z porcji rozwałkować. Zwykle nie zależy mi na idealnym kształcie chlebków (co widać na zdjęciach) i zamiast używać wałka po prostu rozpłaszczam ciasto palcami. Chlebki należy smażyć po ok. 1 minuty z każdej strony na rozgrzanej, lekko natłuszczonej patelni. Dla mnie wyznacznikiem gotowości chlebków są pojawiające się brązowe plamki. 

Komentarze

Prześlij komentarz