Bułkę przez bibułkę


W dzisiejszym poście pokazuję moje zdecydowanie ulubione bułeczki śniadaniowe. Bardzo często przygotowuje je moja Mama. Ja preferuję pieczenie chleba, z pieczeniem bułek jakoś mi nie po drodze, ale dla tych robię wyjątek. Przepis jest naprawdę banalnie prosty i zachęcam Was wszystkich, zwłaszcza tych którzy jeszcze nigdy nie piekli pieczywa w domu, do spróbowania. Przepis pochodzi  z bloga White Plate, podaję go poniżej. Jestem wielką fanką mąki orkiszowej i to właśnie ją wykorzystałam w przepisie. Bułeczki najlepsze są w dniu upieczenia, oczywiście lekko ciepłe. 


Składniki
300 g mąki pszennej *
50 g otrębów **
20 g oleju roślinnego
15 g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki cukru
190 g wody w temp. pokojow

* u mnie 200 gr orkiszowej typ 700 + 100 gr orkiszowej typ 2000
** u mnie płatki owsiane

Czynności
Przygotowałam zaczyn drożdżowy tj. wymieszałam drożdze z cukrem i wodą, odczekałam 15 minut aż drożdze "ruszą". Zaczyn połączyłam z resztą składników, zagniotłam ciasto, zostawiłam je w misce na 1h. Następnie podzieliłam ciasto na 10 porcji. Z każdej porcji uformowałam wałeczek i zawiązałam go w supełek. Ułożyłam uformowane bułeczki  na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostawiłam na godzinę do wyrośnięcia. Rozgrzałam piekarnik do 230 stopni. Bułki posmarowane oliwą piekłam w temperaturze 230 stopni (10 minut) i w temperaturze 200 stopni (kolejne 10 minut). Serwowałam z ulubionymi dodatkami czyli masłem i kubkiem czarnej kawy.

Smacznego!

Komentarze